wtorek, 31 stycznia 2012
Trzecie USG oraz o pieluszkach

W sobotę byliśmy na trzecim USG. To już 34 tydzień.Jeszcze miesiąc... Chociaż mam wrażenie że strasznie mi się będzie dłużył. Malutka waży około 2100 g. Jak na swój wiek to prawie idealnie. Nic nie odbiega od normy.

A teraz o nowości, którą zamierzam wprowadzić w życie. Czytałam już o tym przy okazji jak byłam z Mikusiem w ciąży, ale było tego tyle i jakoś do mnie nie docierało.Mianowicie chodzi o pieluszki wielorazowe. Na forum jakaś mądra dziewczyna wytłumaczyła co i jak , ja to sobie wszystko opisałam.Zrobiłam się ciutek mnie zielona niż byłam, choć dalej jestem. Zaczęłam przeglądać strony internetowe ze sprzedażą takich pieluszek, ale ceny mnie powalały ( 60-80 zł za sztukę).W końcu trafiłam na forum Chusty, gdzie dziewczyny szyją takie pieluszki na zamówienie.Cena o wiele niższa niż w sklepach. Na początek zamówiłam sobie 3 otulacze- 2 mniejsze i 1 większy. Będę stosować wraz z pieluszkami tetrowymi.Chociaż wachałam się jeszcze między formowankami ( tzn takimi juz uszytymi pieluszkami w kształcie jak pampersy), ale one ponoć dłużej schną. I tak moja przygoda z pieluszkami wielorazowymi będzie się przeplatała z pieluszkami jednorazowymi. Przynajmnie na początku.Podobno to strasznie uzależnia i dziewczyny  (przynajmniej niektóre) pisały że miały po jakimś czasie wyrzuty sumienia , jak z jakiegoś powodu musiały użyć Pampersa. Mnie przeraża na początku taki wielki wydatek. I myślę że mój mąż to mógłby mnie z domu wyrzucić.Dlatego będę starała sie wprowadzać mój plan w życie małymi kroczkami.Chyba że mi zupełnie nie podpasuje, to zaniecham.

sobota, 14 stycznia 2012
Śnieg

Po raz pierwszy w tym sezonie spadł śnieg.Wcześniej był tylko przez chwilę, temperatura na ogół 5-8 stopni.Święta były mokre, deszczowe.Już nawet prymulki zakwitły u sąsiadki w ogródku, a na forsycjach pojawiły się pąki.W końcu śnieg.Dzieciaki szalały.A dziś jest 14 stycznia.

Tagi: śnieg
18:57, aniaszew , Dzieci
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 stycznia 2012
Tygielek

Kolejny z moich prezentów gwiazdkowych.Od dawna o nim marzyłam, ponieważ popsuła mi się kawiarka, a jestem uzależniona od porannej kawki. Kawa- napój bogów!!!

tygielek

 

A jak się gotuję kawkę w takim tygielku?

Poszukałam w necie i wiem.

Jest tak:

Wsypać do tygielka kawkę i cukier, zalać  (koniecznie) zimną wodą, nie dopuścic do zagotowania. Jak już prawie zacznie wrzeć to odstawić  na 3 minuty lub dodać kilka kropel  zimnej wody.Robić tak 3 razy :-) Kawa smakuje  rewelacyjnie!!!

Kawa wg 5 przemian:

Zaczynamy od OGNIA
O - w garnuszku zagotować wodę, wsypać kawę
Z - dodać trochę miodu
M - dodać cynamon  i kardamon (osusza wew. wilgoć), imbir, goździki
W - chlupnąć kilka kropli zimnej wody
D - dodać parę kropli cytryny



Muszę jeszcze spróbować z anyżem.

Tagi
Darmowy licznik odwiedzin