środa, 26 października 2011
Mojemu dziecku urósł ogon:-)

Tak, tak.Rano wstaję , krzątam się po mieszkaniu.W pewnej chwili spoglądam do łóżeczka na Mikołaja, a tam spod kołdry wystaje mu śliczny niebieski ogonek w paseczki.Tylko pozazdrościć.

 

Ogonek

09:03, aniaszew , Dzieci
Link Dodaj komentarz »
Głodne dzieci

Prawdą jest nie od dziś że głodzę dzieci.Tzn daję im jeść, ale jak one tego nie chcą , to po prostu chodzą głodne, ba ja nie mam zamiaru im dogadzać i nadskakiwać. Więc jak upiekę chlebek, to wszyscy się na niego rzucają i zajadają taki nie pokrojony, jeszcze ciepły.

kolacja

 

zajadanie

Tagi: chlebek
09:00, aniaszew , Dzieci
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 października 2011
Szalony dzień

Dziś mieliśmy szalony dzień, a zarazem bardzo męczący.Mieliśmy odebrać ubezpieczenie samochodu.Trzeba było jechać aż do Marek.Ja obmyśliłam chytry plan- Pojedziemy po ubezpieczenie, a następnie zatrzymamy się w M1 na obiadek i zakupy.Wszystko miało być pięknie. I tak: 

-jak wyszliśmy z domu była już 13:24, mieliśmy dojechać do 14 (małe szanse)

-Marcin pół drogi główkował, czy ten most przez który będziemy przejeżdżać nie jest przypadkiem zamknięty

-w końcu zobaczyliśmy informację że tak- most zamknięty, właśnie od dzisiaj

-twardo jedziemy, zobaczyłam autobus , który jechał do Marek, Marcin skręcił za nim i... stanęliśmy na torach tramwajowych.W oddali przechadzała się straż miejska...

-nie mieliśmy wyjścia ani możliwości żeby gdzieś skręcić, więc pojechaliśmy za autobusem- po przejechaniu kilkunastu metrów autobus zatrzymał się na przystanku tramwajowo-autobusowym.

-Stał autobus, część ludzi wsiadała , część gapiła się na nas jak na debili , my udawaliśmy niewiniątka, za nami stał drugi autobus

- w końcu udało się wjechać na właściwy pas, dojechaliśmy do ulicy przy Wiśle i szukaliśmy innego mostu, oczywiście na most nie umieliśmy trafić, dotarliśmy do Żoliborza

-zawróciliśmy i w końcu jakimś dziwnym trafem udało nam się pokonać Wisłę i dotarliśmy na Pragę

-tam dalsze niespodzianki, jakieś objazdy-przejazdy, trafiliśmy w korek , minęła godz 14 , więc stwierdziliśmy że nie ma co - trzeba wracać w rejony które znamy, czyli Centrum-Ochota

Następny plan był, że może do Arkadii.W domy i tak nie było obiadu, w lodówce tylko pingwin machał, wiec trzeba było uzupełnić zapasy

-ale z trafieniem do Arkadii też mieliśmy problem, dojechaliśmy jakąś okrężną drogą do ul.Broniewskiego i tak jakoś ... w końcu... do Arkadii

Tam poszliśmy na obiad do Sphinxa, ja sobie tak wymyśliłam.Zamówiliśmy coś na obiadek  i deser.Deser dotarł do nas szybciej niż obiad

-potem poszliśmy połazić po sklepach, ja jak zwykle nic sobie nie kupiłam , bo mi się nic nie podobało

-potem jeszcze na zakupy spożywcze- w sklepie motłoch, kolejki, ech... wolę mimo wszystko mniejsze sklepy

-wróciliśmy do domu po 19, byliśmy zmęczeni i źli, Marcin poszedł spać , ja położyłam się na podłodze, dzieciom nic nie przeszkadzało, bawiły się w najlepsze

A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE

piątek, 14 października 2011
Fryzjer

No i stało się. Obcięłam włoski Mikołajowi.Wprawdzie głównie grzywkę, i to w dodatku krzywo , bo mi się kręcił. Teraz może będą w końcu mówili na niego chłopiec, ba tak to ciągle słyszałam , że to " ładna dziewczynka".

Mikołaj jako jaskiniowiec

Mikołaj przed

Mikołaj po wizycie u mamy-lewej fryzjerki

Mikołaj po

Tagi: fryzjer
23:16, aniaszew , Dzieci
Link Dodaj komentarz »
Adaś - pasowanie na ucznia

Nadeszła wielka chwila.Adaś został pasowany na ucznia. Dzieci pięknie odśpiewały hymn Polski. Pani dyrektor powiedziała że nasze sześciolatki śpiewały najpiękniej:-) Następnie wielką kredką każde dziecko było pasowane, a później dostało tarcze szkolną.Zakupiliśmy dzieciom także specjalne albumiki , żeby mogły wklejać zdjęcia z pierwszej klasy. Kilka mam upiekło ciasto- skutek był taki, że były trzy różne wersje sernika ( zresztą bardzo smaczne). I piękny tort z tarczą naszej szkoły.Impreza się udała.

Pasowanie

Tort


23:09, aniaszew , Dzieci
Link Dodaj komentarz »
Słoiczki

W końcu wykończyłam swoje słoiczki.Polakierowałam je i dodałam ozdobną rafię. Mam powoli chęć na coś nowego.Oglądałam nawet wzory świąteczne na bombki , może coś by zaistniało.Ale przy moim tempie pracy powinnam zacząć już teraz.

słoik porzeczki

słoiczek porzeczki

ten słoiczek będzie prezentem dla koleżanki, bo ona lubi takie wzory

słoik łowicki

słoik na przyprawy

słoik ziołowy

słoik poziomkowy

słoik poziomkowy

mój ulubiony , na kawkę, z jednej strony ciacha:-) z drugirj kawowe serduszko

słoik ciachasłoik kawka

Tagi
Darmowy licznik odwiedzin