czwartek, 28 stycznia 2016
Minimalizm

Postanowiłam wprowadzić do swojego życia więcej minimalizmu oraz starać się żyć bardziej uporządkowanie. Na początek jak najmniej kupować.

Będę się na tym blogu zwierzać ze swoich słabości i ze swoich triumfów.

Styczeń

Nie jest tak źle. W tym miesiącu tylko raz uległam pokusie zakupów książkowych. Trafiła się fajna promocja w Empiku. 3 za 2. Szkoda nie skorzystać. Szczególnie , że znalazłam przecenione książki , które z Monią bardzo lubimy czytać (ja czytać , a Monia słuchać).

2 książeczki o Siri

ksiązki

oraz kolejna s serii o Basi

książka

 

Dla siebie natomiast zakupiłam nową grę Kakao. Gramy w nią z mężem , a nawet z dzieciakami. Wszystkim przypadła do gustu. Nie jest trudna , a rozgrywka bardzo szybka -około 25-30min.

Aha- gra ta została zakupiona w ramach prezentu świątecznego , na który Mikołaj zostawił mi pieniądze pod choinką.

gra

 

Czyli, jeśli chodzi o nie-kupowanie styczeń wypadł bardzo dobrze.

Na luty póki co zaplanowany zakup 2 gier dla dzieciaków.

niedziela, 03 stycznia 2016
Postanowienia noworoczne 2016

Nastał Nowy Rok 2016.

Moje postanowienia noworoczne:

-minimalizm: mniej kupować , bardziej stawiać na wymianę lub sprzedaż niepotrzebnych rzeczy (za małych ubranek dzieci , zabawek, książek) , by kupić nowe

-przeczytać wszystkie książki, które kupiłam, postawiłam na półce i tam stoją

oraz

mniej kupować książek (w końcu istnieją przecież biblioteki)

-jak napisze , że chciałabym schudnąć to to będzie śmieszne- wszystkie kobiety tak piszą - może zacznę od tego , że postaram się jeść mniej ciastek

-postaram się być bardziej cierpliwa dla dzieci  i męża mego

przeprowadzić się .

niedziela, 06 grudnia 2015
Mikołajki

Ciii.... był u nas dzisiaj w nocy Święty Mikołaj ...

Mikołajki

środa, 07 października 2015
Wiję sobie gniazdko

Tak raz na jakiś czas coś mnie napada, jakaś werwa do pracy.

Właśnie dziś był ten dzień.

I tak:

-ugotowałam dwie zupy -krem z ciecierzycy oraz pomidorową (pokusiłam sie nawet o ugotowanie tej zupy wg 5 przemian)

-zrobiłam danie z bakłażana

-także wyszła spod  moich rąk sałatka z tuńczykiem (trochę przesoliłam)

-upiekłam chleb pszenno-żytni

-umyłam okna w pokoju dzieci

-uprałam również firanki

-wyszorowałam podłogi

-i jeszcze te porządki w zabawkach..

 

Spełniłam się kulinarnie i sprzątająco.

Uch..na koniec zasłużyłam na pyszną kawę i ciacho!

kawa

 

środa, 11 lutego 2015
Czy kurki mogą grać w piłkę nożną?

Czy kurki mogą grać w piłkę nożną?

Otóż mogą!

Przekonaliśmy się o tym będąc na Wystawie Kur Ozdobnych na SGGW.

Cała sala wypełniona kolorowymi, i małymi i dużymi (nawet wielkimi ) kurami. Niektóre miały długie nogi, niektóre pióropusze, inne przypominały wyglądem kota Garfilda (grube i rude) , kurki w spodniach , kurki pstrokate - jakby ktoś je farbą upaćkał...

Były też kaczki, króliki, gołębie , paw (nawet ogon rozłożył).

Całą wystawę broniło dwóch wartowników na wieży strażniczej.

Kury

Dwa koguty

Kury

Kurki puchate

Kury

Kury

Kury

Kury

Kury

Kury na boisku

Kury

Kury

 

Dla chętnych dzieci , czyli moich były również do obejrzenia węże i pająki.


"Mniej" Marta Sapała

Taką sobie ostatnią zakupiłam książeczkę  Mniej M. Sapały. Autorka to forumowa koleżanka. Kiedyś nawet miałam przyjemność wymieniać się z nią na różne dobrodziejstwa:-) Skusiły mnie dobre opinie tej książki, a że ciągle walczę i próbuję żyć minimalistycznie to pomyślałam, że to pozycja dla mnie.

 

Cytat z książki:

Nie pamiętam już, kiedy i dlaczego przyszło mi do głowy, że kluczem do codzienności może być portfel. Jego zawartość (bądź jej brak) i to, co się z nią robi. Być może to wynik mojej nowej życiowej sytuacji, a może – echo ekonomicznego tąpnięcia, które dotarło przecież i do Polski, zmuszając wielu z nas do szukania nowej konsumpcyjnej strategii, nie mam pewności. Chcę jednak to sprawdzić. I napisać o tym, co się dzieje, gdy spróbuje się – na jakiś czas – radykalnie ograniczyć codzienną konsumpcję. Oskubać ją do tego, co naprawdę niezbędne. Tymczasowy zakupowy post, na podjęcie którego zdecyduje się kilkanaście gospodarstw domowych z całej Polski, stanie się też częścią mojej codzienności. Na dwanaście eksperymentalnych miesięcy. Na cały roczny cykl.
- See more at: http://wystarczy-mniej.blogspot.com/2014/11/mniej-ksiazka-marty-sapay.html#sthash.NT76lx1L.dpuf

"Nie pamiętam już, kiedy i dlaczego przyszło mi do głowy, że kluczem do codzienności może być portfel. Jego zawartość (bądź jej brak) i to, co się z nią robi. Piszę o tym, co się dzieje, gdy spróbuje się – na jakiś czas – radykalnie ograniczyć codzienną konsumpcję. Oskubać ją do tego, co naprawdę niezbędne. Tymczasowy zakupowy post, na podjęcie którego zdecyduje się kilkanaście gospodarstw domowych z całej Polski, stanie się też częścią mojej codzienności. Na dwanaście eksperymentalnych miesięcy. Na cały roczny cykl.

...

 

Czy „mniej” w jednej dziedzinie oznacza „więcej” w innej? I dlaczego bilans między nimi nie chce się zgodzić?"

książka

Nie pamiętam już, kiedy i dlaczego przyszło mi do głowy, że kluczem do codzienności może być portfel. Jego zawartość (bądź jej brak) i to, co się z nią robi. Być może to wynik mojej nowej życiowej sytuacji, a może – echo ekonomicznego tąpnięcia, które dotarło przecież i do Polski, zmuszając wielu z nas do szukania nowej konsumpcyjnej strategii, nie mam pewności. Chcę jednak to sprawdzić. I napisać o tym, co się dzieje, gdy spróbuje się – na jakiś czas – radykalnie ograniczyć codzienną konsumpcję. Oskubać ją do tego, co naprawdę niezbędne. Tymczasowy zakupowy post, na podjęcie którego zdecyduje się kilkanaście gospodarstw domowych z całej Polski, stanie się też częścią mojej codzienności. Na dwanaście eksperymentalnych miesięcy. Na cały roczny cykl. - See more at: http://wystarczy-mniej.blogspot.com/2014/11/mniej-ksiazka-marty-sapay.html#sthash.NT76lx1L.dpuf



Nie pamiętam już, kiedy i dlaczego przyszło mi do głowy, że kluczem do codzienności może być portfel. Jego zawartość (bądź jej brak) i to, co się z nią robi. Być może to wynik mojej nowej życiowej sytuacji, a może – echo ekonomicznego tąpnięcia, które dotarło przecież i do Polski, zmuszając wielu z nas do szukania nowej konsumpcyjnej strategii, nie mam pewności. Chcę jednak to sprawdzić. I napisać o tym, co się dzieje, gdy spróbuje się – na jakiś czas – radykalnie ograniczyć codzienną konsumpcję. Oskubać ją do tego, co naprawdę niezbędne. Tymczasowy zakupowy post, na podjęcie którego zdecyduje się kilkanaście gospodarstw domowych z całej Polski, stanie się też częścią mojej codzienności. Na dwanaście eksperymentalnych miesięcy. Na cały roczny cykl.
- See more at: http://wystarczy-mniej.blogspot.com/2014/11/mniej-ksiazka-marty-sapay.html#sthash.NT76lx1L.dpuf



Zima

W tym roku mało zimy. Te kilka dni co były mroźne i można było porzucać się kulkami albo ulepić bałwana uwidoczniłam na zdjęciu. Niedługo dojdzie do tego , że po śnieg trzeba będzie jechać na Alaskę ...

zima

zima

zima

zima

zima

 



czwartek, 06 listopada 2014
Tabliczka

Nie mogłam się oprzeć :-) Cała prawda o mnie.

Ta tabliczka zawiśnie nad moim łóżkiem.

tabliczka

Kolejne zakupy książkowe

Niestety , to moja obsesja. Ale cóż... mąż mnie tego nauczył:-)

książki

wtorek, 07 października 2014
Sezon na książki

Uwielbiam książki, czytać , kupować , kupować na prezenty,  wypożyczać , pożyczać. Mogłabym mieć ich tysiące. Lecz miejsca mało nie daje mi tego zrobić. Ale ... są przecież biblioteki, można pożyczyć , przeczytać , oddać i pożyczyć następne. I tak obecnie mam wypożyczone ponad 20 książek dziecięcych.

książki

oraz 3 nowe zakupy - nie mogłam się powstrzymać , szczególnie  gdy mąż kupuje sobie ciągle coś nowego.

książki

Śmieszna anegdota dotycząca Książki "Przygody Tappiego".  Mikuś zakupił ją sobie sam na allegro. Ja oglądałam , a jak wyszłam z pokoju  to on dokonał zakupu.

Tagi: książki
16:15, aniaszew , Rodzina
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4
Tagi
Darmowy licznik odwiedzin