czwartek, 28 stycznia 2016
"Co ja zrobiłam!"

"Patrzcie co ja zrobiłam . Oto moje dzieło!"

Tak chwaliła się któregoś dnia nasza Rose. Miała jedną z ulubionych  zabawek -kaczkę ( wszystkie zabawki piszczące są jej ulubionymi). Odgryzła kaczce łebek i wyciągnęła wszystko co głowa  kaczki miała w środku. Pięknie. Brava dla Rose.

kaczka

Uciekł nam pies

Dziś przeżyliśmy jakieś 20 min grozy. Rose nasza ulubienica  uciekła z domu, a my się wcale nie zorientowaliśmy , że jej nie ma. Widocznie musiała wyjść wtedy kiedy ja wchodziłam do mieszkania. Na szczęście ktoś ją znalazł i odprowadził do pobliskiego gabinetu weterynaryjnego . Pani do mnie zadzwoniła z pytaniem , czy nie zgubił się nam pies ( miała Rose w swojej bazie). Pierwsze co zrobiłam  po odebraniu suni od pani weterynarz to zarejestrowałam się na stronie safe-animal.eu. Rose ma wbudowany chip i łatwo będzie ją znaleźć poprzez bazę danych. Choć mam nadzieję , że już nigdy nie dojdzie do takiej sytuacji.

sobota, 17 października 2015
Pies i mleko

Na karton z mlekiem chlapnęło trochę ciasta naleśnikowego. Widać, nasz pies jakiś nie dożywiony , bo wylizywał pudełko z pół godziny.

Rose

Rose

Rose

Rose

Rose

piątek, 09 października 2015
Nowe ubranko

Kaja stroi naszego psiaka jak może najbardziej. Rose ma już sweterek , wdzianko, sukienkę. Tym razem na zimę dostała ciepły kubraczek.Rose

Nasz pies piłkarz

Czy pisałam już ,że nasza Rose to wybitny piłkarz?

Rose

Rose

Pies mi zjadł telewizor

Pies mi pogryzł telewizor.

tv

 

a potem beztrosko wylegiwała się w łóżeczku...

Rose

wtorek, 07 października 2014
Kamuflaż

Rose jest biało -czarna i dosyć mała. Czasem trudno ją dostrzec , jak się gdzieś zakamufluje. Czasem wygląda to śmiesznie. 

Rose wśród zabawek

Rose

Rose

Rose na kocyku

Rose

Tagi: rose
16:06, aniaszew , Nasze pupile
Link Dodaj komentarz »
Skrzynka dla Rose

Będąc na działce pomalowałam i ozdobiłam zwykłą skrzynkę na owoce. Służy teraz za legowisko dla Rose. A suni bardzo przypadła do gustu.

skrzynka

skrzynka

i z Rose

Rose

niedziela, 10 sierpnia 2014
Róża

Jakiś czas temu pisałam ,że powiększy nam się rodzina.Większość z Was myślała, że jestem w ciąży - znowu:-)  Za wszystkie gratulacje i ciepłe słowa serdecznie dziękuję. Muszę Was niestety przeprosić. Nie jestem w ciąży:-(  Wiele jest przeciwności , wiele osób nie przychylnie patrzy na naszą dużą rodzinę i kolejne dziecko to byłby następny powód do obgadywania. Chociaż nie powinno mnie to przecież obchodzić. W każdym bądź razie rodzinka powiększyła się nam o pieska.

Mam na imię Rose. Jest rasy Biewer  yorkshire terrier. Ma 2  miesiące. Jest przemilutka, śliczniutka i kochaniutka.

Ma same zalety. Po pierwsze nie ma sierści , tylko włosy. Nie będę miała problemów z ciągłym czyszczeniem dywanu z psiej sierści ( jak to miało miejsce gdy był pies teściowej). Oraz jest małych rozmiarów. Zajmuje mało miejsca, można ją spokojnie zabrać ze sobą na wycieczkę.Nie je za dużo, chociaż powoli już ją rozbestwiliśmy;-)

Poznajcie Rose

Rose

Rose

Rose

Rose

 

Tagi
Darmowy licznik odwiedzin